
Czerwiec, praktycznie od pierwszych dni tego miesiąca, w moim gabinecie psychoterapeutycznym od lat ma swój własny, bardzo specyficzny rytm. Choć na co dzień pracuję wyłącznie z dorosłymi, to właśnie w tym miesiącu temat szkoły i przedszkola wraca jak bumerang. Przynoszą go rodzice nastolatków i maturzystów, ale też rodzice maluchów stojący przed logistycznym wyzwaniem, jak spiąć dwa miesiące wakacji, gdy przedszkole ma przerwę. Ten czerwcowy finisz dotyka nawet tych dorosłych, którzy szkołę skończyli dekady temu.
Nasza psychika ma niesamowitą pamięć emocjonalną. Czerwcowe słońce i zapach kwitnących lip podświadomie uruchamiają w nas ten sam, zakorzeniony od dzieciństwa mechanizm: potrzebę zrzucenia ciężaru i tęsknotę za ulgą i swobodą.
Dla wielu moich pacjentów ten okres to czas presji i starych lęków. „Czy na pewno dałem radę jako rodzic?”, „Czy moje dziecko poradzi sobie w życiu?”, „Czy znowu czegoś nie zawaliłem?”. Wtedy w gabinecie mocno ich pionizuję. Przypominam, że żadna ocena na świadectwie ani trudny poranek w przedszkolu nie definiują Was jako rodziców. W dorosłym życiu nikt nie pyta o stopnie. Liczy się odporność psychiczna, bliskość i to, jakimi ludźmi się stajemy.
Właśnie dziś jedna z moich pacjentek, mama tegorocznego maturzysty, odetchnęła głęboko w fotelu i powiedziała: „Wreszcie koniec, oboje przetrwaliśmy ten maraton”. I pomyślałam sobie, że to jest właśnie ten prawdziwy sukces - nie średnia ocen czy perfekcyjna logistyka, ale to, że potrafimy zachować bliskość i spokój w rodzinie mimo codziennego pędu.
Przed nami ponad dwa miesiące letniego oddechu. Niezależnie od tego, czy zamykacie właśnie trudny etap szkolny swoich dzieci, organizujecie czas przedszkolakowi, czy po prostu sami czekacie na upragniony urlop - zróbmy mały reset.
Podzielmy sprawy na te, na które mamy wpływ - jak spędzimy wolny czas i jak zadbamy o bliskich - oraz na te, na które wpływu już nie mamy. Zostawmy za sobą szkolne i przedszkolne stresy. Pozwólmy sobie na beztroskę, na leniwe popołudnia i na łapanie słońca.
Życzę Wam wszystkim dużo spokoju, dotrwania bezpiecznie do czasu rozpoczęcia wakacji i głębokiego, zasłużonego oddechu. Odpoczywajcie i bądźcie dla siebie dobrzy ♥️
Hanna Kornas